Polska na dnie rankingu czystości kąpielisk w UE. Co jest nie tak z naszą wodą?

Udostępnij

Najświeższy raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) dotyczący jakości wody w kąpieliskach w Europie w 2024 roku przynosi niepokojące wieści dla Polski. Nasz kraj znalazł się na samym dole unijnego zestawienia, a jedynie nieco ponad połowa badanych miejsc kąpielowych została oceniona jako „doskonałej jakości”. To najgorszy wynik w całej Unii Europejskiej.

 

magdalena szwarc autorka

 

  • Jakie są główne przyczyny?

 

Zanieczyszczenia komunalne, przestarzała infrastruktura wodno-kanalizacyjna oraz niedostateczny nadzór nad stanem środowiska wodnego.

 

Czystość kąpielisk w Europie
Źródło: eea.europa.eu

 

Badanie Europejskiej Agencji Środowiska objęło analizę jakości wody w ponad 22 tysiącach kąpielisk na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej, a także w Albanii i Szwajcarii. Pod uwagę brano zarówno kąpieliska nadmorskie, jak i śródlądowe – jeziora, rzeki oraz inne zbiorniki wodne wykorzystywane do rekreacji. Głównym kryterium oceny była obecność bakterii fekalnych, takich jak Escherichia coli i enterokoki jelitowe, które mogą świadczyć o zanieczyszczeniu ściekami. W badaniu nie brano natomiast pod uwagę zanieczyszczeń chemicznych, takich jak pestycydy, metale ciężkie czy mikroplastiki. Na podstawie czteroletnich danych monitoringowych, każde kąpielisko zostało przypisane do jednej z czterech kategorii: „doskonała”, „dobra”, „dostateczna” lub „zła”.

 

Z raportu Europejskiej Agencji Środowiska wynika, że jakość wody w europejskich kąpieliskach wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie — aż 85% z 22 081 przebadanych miejsc w Unii Europejskiej, Albanii i Szwajcarii otrzymało ocenę „doskonałą”. Liderami jakości wody kąpieliskowej w Unii Europejskiej pozostają kraje południowe. Na czele zestawienia znalazł się Cypr, gdzie niemal wszystkie kąpieliska uzyskały ocenę „doskonałą”. Tuż za nim uplasowały się Bułgaria i Grecja. Bardzo dobre rezultaty zanotowały także Austria, Chorwacja oraz Malta.

 

  • Gdzie jest Polska?

 

Na drugim biegunie. Wyniki naszego kraju są najgorsze w całej Unii Europejskiej. Tylko nieco ponad połowa krajowych kąpielisk została oceniona jako „doskonałe”, a część z nich nie spełniła nawet minimalnych standardów jakości.

 

Szczegóły oceny polskich kąpielisk:

  • 58,1% – jakość „doskonała”,
  • 13% – jakość „dobra”,
  • 6% – jakość „wystarczająca”,
  • 2,6% – jakość „zła”,
  • 20,3% – brak kategorii (głównie z powodu niedoboru danych).

 

Jeszcze niższy wskaźnik osiągnęła jedynie Albania. Wśród państw unijnych o relatywnie słabszej jakości kąpielisk znalazły się też Estonia, Węgry i Belgia.

 

W Polsce widoczne są wyraźne różnice regionalne. Kąpieliska w województwach nadmorskich i zachodnich, takich jak pomorskie czy wielkopolskie, przeważnie charakteryzują się bardzo dobrą jakością wody. W regionach centralnych i wschodnich sytuacja wygląda mniej optymistycznie — przykładem może być województwo łódzkie, gdzie znaczna część kąpielisk została zakwalifikowana jako „zła”.

 

  • Źródła problemu

 

Na słabe wyniki Polski w europejskim zestawieniu wpływa szereg powtarzających się problemów systemowych i środowiskowych. Jednym z głównych czynników są zanieczyszczenia pochodzenia komunalnego, czyli ścieki odprowadzane z gospodarstw domowych i niewydolnych oczyszczalni ścieków. W wielu miejscach infrastruktura wodno-kanalizacyjna jest przestarzała lub niewystarczająca, zwłaszcza na terenach wiejskich i w mniejszych gminach, gdzie wciąż funkcjonują nieszczelne szamba lub nielegalne zrzuty ścieków. Często brakuje też skutecznego systemu monitorowania takich praktyk, a kontrole sanitarne są zbyt rzadkie lub powierzchowne.

 

Kolejnym problemem są tzw. przelewy burzowe – zjawisko występujące szczególnie po intensywnych opadach deszczu, gdy kanalizacja ogólnospławna nie jest w stanie odprowadzić całej objętości wody. Wtedy nieoczyszczone ścieki trafiają bezpośrednio do rzek i jezior, zanieczyszczając kąpieliska. Coraz częściej problem pogłębiają zmiany klimatyczne – okresy suszy przeplatane są krótkimi, gwałtownymi ulewami, co sprzyja nagłym skokom zanieczyszczenia i rozwojowi bakterii chorobotwórczych.

 

Nie bez znaczenia pozostają także zaniedbania administracyjne. W wielu gminach brakuje spójnej polityki wodno-środowiskowej, a inwestycje w infrastrukturę sanitarną są odkładane na dalszy plan. Często brakuje też środków na regularne badania wody i działania naprawcze. Sytuację dodatkowo komplikuje rozdrobnienie odpowiedzialności między różne instytucje – inspekcje sanitarne, zarządy wodne i samorządy lokalne nie zawsze działają skutecznie i skoordynowanie.

 

Efektem tego wszystkiego jest stan, w którym nawet popularne kąpieliska w środku sezonu letniego bywają zamykane z powodu skażenia, a zaufanie do jakości wody systematycznie spada. Problem nie dotyczy tylko komfortu wypoczywających – niesie także realne zagrożenie dla zdrowia oraz negatywne konsekwencje dla lokalnych gospodarek.

 

 

  • Jak poprawić jakość kąpielisk w Polsce?

 

Konieczne są zdecydowane i długofalowe działania na kilku poziomach. Kluczową rolę odgrywają inwestycje w nowoczesną infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, szczególnie na terenach wiejskich i w mniejszych miejscowościach, gdzie najczęściej występują nielegalne zrzuty ścieków lub przestarzałe systemy odprowadzania wody. Niezbędne jest także zwiększenie częstotliwości i skuteczności kontroli jakości wody, zarówno w sezonie kąpielowym, jak i poza nim.

 

Równie ważna jest edukacja mieszkańców oraz samorządów w zakresie ochrony zasobów wodnych – świadomość społeczna w tej dziedzinie wciąż pozostaje niewystarczająca. Potrzebna jest także lepsza koordynacja między instytucjami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska, zdrowie publiczne i gospodarkę wodną. Bez kompleksowego podejścia Polska nadal będzie zmagać się z powracającym kryzysem jakości kąpielisk.

 

  • Ostatni moment na zmiany

 

Opublikowany raport nie pozostawia wątpliwości – stan wód w polskich kąpieliskach jest alarmujący i odbiega od standardów. To realne zagrożenie dla zdrowia ludzi, środowiska naturalnego i lokalnej gospodarki. Obecna sytuacja jest jasnym sygnałem, że nie możemy już dłużej odkładać koniecznych zmian. Czysta woda to nie luksus – to podstawowy warunek życia. A każdy kolejny sezon letni, w którym zamykane są kąpieliska, przypomina nam, jak pilne i realne jest to wyzwanie.

 

 

CZYTAJ WIĘCEJ:

 

 

Łączy nas Wisła

 

 

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze