Jak artyści wyrażają troskę o środowisko? Przyglądamy się projektowi Plast Supper
Plastik stał się nieodłącznym elementem naszej codzienności. Otacza nas w opakowaniach, ubraniach czy przedmiotach codziennego użytku. Jak podaje Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w ciągu niespełna dwóch dekad światowa produkcja tworzyw sztucznych niemal się podwoiła, a naukowcy coraz częściej badają obecność mikroplastiku w środowisku oraz jego potencjalny wpływ na zdrowie i ekosystemy. W jaki sposób o tak złożonym problemie można mówić poza raportami i statystykami? Jedną z odpowiedzi bywa sztuka. Przyglądamy się projektowi Plast Supper, który wykorzystuje język artystyczny, by skłaniać do refleksji nad relacją człowieka ze środowiskiem.

Projekt Plast Supper stworzyły Dominika Sobolewska i Michalina Kostecka – artystki działające na styku różnych dziedzin i mediów, łączące m.in. sztuki wizualne, performance, projektowanie oraz działania angażujące uczestników. Poznały się na rezydencji artystycznej w Brnie i tam narodziła się koncepcja projektu. Tam również odbyła się pierwsza odsłona wydarzenia. 14 czerwca 2026 roku artystki utworzyły kolejną odsłonę w gdańskim Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia.
Plast Supper (po polsku plastikowa kolacja) to futurystyczna wizja uczty – na stole znajdziemy jedzenie specjalnie stworzone przez Michalinę. Sam tytuł to gra słów i po angielsku nawiązuje do Ostatniej Wieczerzy (ang. Last Supper).

Na stole znalazły się m.in. żelki, makaron, a nawet sajgonki, które smakiem przypominały plastik. Choć jedzenie to zostało stworzone z jadalnych składników, m.in. z makaronu, warzyw, pasty tahini, agaru i różnych barwników, to właśnie to, że nawiązywało kolorem i kształtem do plastiku, wzbudzało niepokój. To zaczęło rodzić pytania: czy ja mogę to zjeść? Czy to jest bezpieczne?
Przed ucztą odbył się krótki performans, w trakcie którego artystki zaprosiły do minuty ciszy dla wszystkich istot, które straciły życie przez plastik. Następnie można było usłyszeć specjalną kompozycję muzyczną na skrzypce, stworzoną i wykonaną przez Martę Klubę.
Wyjątkowe jedzenie zyskało odpowiedni anturaż – stoły stworzyła Dominika z plastikowych daszków Orlen, pozyskanych jako odpad. Jedzenie podawano na nowoczesnych talerzach. Uwagę na pewno zwracały szklanki, które w środku miały małe elementy plastikowe. Wyglądały bardzo ozdobnie, ale niektórzy bali się z nich pić. Na stole, a także pod nim, można było zobaczyć fascynujące klepsydry z butelek plastikowych i innych odpadów, które podkreślały upływ czasu oraz skłaniały do refleksji nad naszymi nawykami jako społeczeństwa.

Cała instalacja była bardzo futurystyczna i niecodzienna, a to skłoniło do myślenia na temat spraw, o których na co dzień być może większość z nas nie myśli. O tym, że plastik jest wszechobecny w naszym życiu, o tym, że to dla nas naturalne, że jest on blisko naszego jedzenia, naszych kosmetyków, skóry. Nie zdajemy sobie sprawy, że część mikrocząsteczek plastiku przedostaje się do naszych organizmów i że jest on szkodliwy.
Plast Supper jest niezwykle przemyślanym projektem, w którym każdy element ma głęboki sens. Całe doświadczenie jest inspirujące na wielu poziomach.
Projekt możecie jeszcze zobaczyć na żywo. Mamy dobrą wiadomość dla osób z Wrocławia i okolic – 28 czerwca 2026 o godz. 13.00 w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu odbędzie się kolejna odsłona uczty performatywnej. Samą ekspozycję będzie można oglądać do 27 lipca 2026. Uczta performatywna będzie okazją, by sprawdzić, jak smakuje jedzenie inspirowane plastikiem i doświadczyć projektu w pełnym wymiarze, a zarówno wydarzenie, jak i ekspozycja skłaniają do refleksji nad obecnością plastiku w naszym życiu.
CZYTAJ WIĘCEJ:
- Jak sąsiedzi mogą produkować prąd? O społecznościach energetycznych w praktyce
- Małe kroki wystarczą, by zmieniać świat – od świadomości do oddolnego działania
- Błękitny termostat planety się przegrzewa: co rekordowe temperatury oceanów oznaczają dla nas?
